Do niedawna blog był poświęcony głównie Euro2012 - impreza jednak skończyła się :-( i pora nieco rozszerzyć tematykę... Tak jak w tytule, zamierzam tutaj komentować sportowe wydarzenia z "polskimi akcentami"...
Strony
Zapraszam do współredagowania...
Sukcesy polskich sportowców na arenie krajowej i międzynarodowej - komentarze, oceny...
Zapraszamy do dyskusji !
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Legia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Legia. Pokaż wszystkie posty
piątek, 26 lipca 2013
Zasłona dymna?
3 z 4 naszych klubów awansowały do kolejnej rundy pucharowej..
To niezły wynik, choć szkoda, że tak wcześnie z rozgrywkami pożegnał się Piast Gliwice.
Rewanż rozpoczęli pechowo tracą bramkę, ale potem jeszcze do przerwy zdobyli dwa gole - stan rywalizacji się wyrównał. W drugiej połowie "Piastunki" postawiły na obronę zdając sobie sprawę z tego, że kolejny stracony gol to konieczność strzelenia przez nich aż dwóch...
Niestety, dobra gra obronna nie szła w parze z grą w ataku - w tej połowie stworzyli chyba tylko jedną sytuację bramkową po strzale głową Matrasa w poprzeczkę. Gliwiczanie nie potrafili sobie poradzić z dobrze zorganizowanym zespołem Karabachu...
Podania były niecelne a z każdą minutą widać było większą dojrzałość piłkarską rywali.
Piast rozpoczął dogrywkę bez wiary w strzelenie gola - czekali chyba na karne... niestety - jeden błąd Zbozienia który dopuścił do niegroźnego w sumie strzału i błąd bramkarza Szumskiego i zrobiło się 2:2.
Do końca meczu zostało zaledwie 12 minut i nie wiem czy nawet Real byłby w stanie strzelić rywalom w tej sytuacji aż dwa gole...
Szkoda - rywale mieli po prostu więcej szczęścia, bo nie wykazali się niczym szczególnym.
Trochę zawiodłem się na Śląsku...
Kiedy przełączałem się na Piasta było już 2:0 i sądziłem, że kwestią czasu będzie strzelenie kolejnych przez Śląsk. Nic bardziej błędnego - Śląsk roztrwonił przewagę i jeszcze raz udowodnił, że polskie drużyny nie potrafią dobić przeciwnika kiedy mają go na widelcu...
Zremisowali 2:2...
Nieco lepiej wypadł Lech wygrywając 2:1 i Legia 1:0...
Co do gry - to niestety pozostawia wiele do życzenia...
No chyba, że trenerzy celowo nie nastawiali się na odkrywanie największych atutów swoich drużyn przed obserwatorami następnych rywali?
Biorąc pod uwagę losowanie uważam, że wszystkie nasze zespoły mają szansę na awans do kolejnej rundy - warunek jest jeden... lepsza, konsekwentna gra zarówno w obronie jak i w ataku !
piątek, 24 sierpnia 2012
Co tam panie w polskiej piłce klubowej?
Po staremu...
Dwa kluby nam zostały w europejskich pucharach... w Lidze Europejskiej - Legia Warszawa i ten, któremu nie udało się w Lidze Mistrzów - Śląsk Wrocław.Meczu Śląska nie widziałem - ale wynik mówi sam za siebie... 3:5 wygrał Hannover na boisku we Wrocławiu...
Powoli zaczynam nabierać pewności, że stadion ten naprawdę jest pechowy - to już piaty mecz przegrany przez polskie zespoły z rywalem zza granicy... 2x Polska, 3x Śląsk...
Żeby chociaż jakiś remis, ale nie - za każdym razem przegrana !!!
Jeśli chodzi o mecz - Śląsk nie był w tym meczu faworytem...
Rozmiary porażki przerażają - dać sobie wbić aż pięć bramek na swoim boisku... to zła cenzurka dla obrony Śląska.
Pocieszające jest to, że sam też strzelił 3 bramki i przez moment nawet był, remis który dawał jakąś szansę w rewanżu... wystarczyło trochę szczęścia i jakaś przypadkowa bramka w rewanżu i można byłoby dowieźć wynik do końca meczu...
Porażka w takim rozmiarze to już raczej pożegnanie z pucharami - chyba, że nagle Śląsk dozna przypływu formy i strzeli w rewanżu 3 bramki nie tracąc żadnej... teoretycznie możliwe - chyba tylko teoretycznie ! ;-)
Zgoła w innymi nadziejami kibice spoglądali na spotkanie Legii z Norwegami...
Legioniści w pierwszej połowie grali mądrze - atakowali ale i dość dobrze się bronili...
Zaowocowało to piękną bramką Jakuba Koseckiego pod koniec pierwszej połowy.
Podoba mi się ten chłopak - jest szybki, dynamiczny, ma wielką ochotę do gry, a co istotne do nauki od starszych kolegów. Potrafi wyciągać wnioski z niepowodzeń i wdrażać je w kolejnych minutach gry... nie udało się w taki sposób, spróbował technicznym strzałem i wyszło...
Jeszcze dużo musi się nauczyć - zdarzają mu się jeszcze dość często podania niedokładne lub sytuacje, kiedy nie wie, co ma z piłką zrobić... ale to tylko kwestia czasu, jak nabierze odpowiedniego doświadczenia. Moim zdaniem już teraz powinien zainteresować się nim trener naszej kadry Waldemar Fornalik - takiego piłkarza, walecznego, bojowego, "gryzącego trawę" tej drużynie potrzeba !
Na przerwę Legioniści schodzili w dobrych nastrojach prowadząc 1:0.
W drugiej liczyłem na może jeszcze jedną bramkę i przy wyniku 2:0 można by spokojnie jechać na rewanż.
Stało się jednak inaczej - Legia w drugiej połowie to nie była ta Legia w pierwszej...
Na boisku dominował chaos, wybicia piłki na oślep - typowa "ligowa szmacianka"...
Czyżby Legia chciała "dowieźć" ten wynik do końca meczu?
To nie mogło się inaczej skończyć jak bramką wyrównującą i tak się stało na 10 minut przed końcem meczu...
Legioniści podjęli jeszcze desperackie próby wbicia bramki na 2:1, ale widać było że brakowało koncepcji JAK i chyba już trochę sił...
Radović nie grał na swoim normalnym poziomie, Saganowskiemu jakby rywal nie leżał... Ljuboja próbował, ale trochę zabrakło szczęścia.
Legia mogła ten mecz wczoraj wygrać - tylko czy naprawdę chciała?
Co tam panie w piłce klubowej?
Po staremu...
Prawdopodobnie już we wrześniu nie będziemy mieli w pucharach żadnego klubu - Śląsk na 99%, Legia na 60%...
Tak jak powiedział dziś rano w radiowej jedynce Marcin Zimoch - nasze kluby po sezonie wyprzedają swoich najlepszych "grajków" a na lepszych ich nie stać...
Dopóki ktoś nie postawi sobie celu aby stworzyć klub na europejskim poziomie, który będzie walczył o najwyższe cele, taki obraz polskiej piłki będziemy oglądać...
Tylko czy ktoś będzie maił interes w tym aby wyłożyć na zawodników kilkadziesiąt milionów?
Czy tacy piłkarze zechcą grać w polskiej lidze?
Nawet w rosyjskiej, chińskiej czy katarskiej, gdzie zarabia się krocie niewielu chce grać, bo o tych ligach się nie pisze... nie ma więc promocji dla piłkarza.
Idą tam grać więc tacy, którzy są na krótko przed sportową emeryturą aby dorobić i piłkarze, których skuszeni są wysokim zarobkami.
Póki co na polskie realia wystarczy sprowadzić Meliksonów, Ljuboję i już można walczyć o mistrza kraju...
A jednak można w Polsce stworzyć ligę, gdzie grają najlepsi na świecie - siatkówka...
Może warto przeanalizować jak do tego doszło i wdrożyć to do ekstraklasy piłkarskiej?
Przyjdą za tym kolejne pieniądze...
Zarobki takich klubów jak Real czy Barcelona to:
1. Prawa do transmisji meczów...
2. Wpływy z biletów, karnetów i lóż vipowskich
3. Sponsorzy
4. Licencje
5. Transfery...
6. Wpływy za udział w rozgrywkach europejskich
Może warto powalczyć o wzrost wpływów w każdym z tych obszarów?
środa, 14 grudnia 2011
Ekstraklasa - 17 kolejka 2011/2012
17 kolejka to 2 kolejka wiosenna grana awansem - mamy wszak Euro 2012 i sezon ekstraklasy trzeba skończyć wcześniej...
A w kolejce:
Podbeskidzie jak na beniaminka gra nieźle - rok 2011 zakończyło na 9 miejscu w tabeli po zwycięstwie nad GKS 1:0. To skromny rewanż za 6:0 w Bełchatowie, ale ważne są 3 punkty...
Wisła niestety przegrywa u siebie 0:1 z Polonią Warszawa i nie rokuje to dobrze przed ostatnim meczem w grupie LE. Tam trzeba wygrać i liczyć na to że Fulham nie wygra z Odense...
Ale wygrać z Holendrami z taką grą będzie chyba trudno...6 miejsce w tabeli Wisły to chyba rozczarowanie, w przeciwieństwie do Polonii, która bez fajerwerków, ale skutecznie uplasowana się przed zimową przerwą na 3 miejscu...
Prezes Wojciechowski chyba nareszcie jest zadowolony... no może niecałkiem ;-)Ruch rozgromił Koronę aż 4:1 i można tylko się zastanawiać, gdzie podziała się Korona w pierwszej fazy rozgrywek?
Dobrze radzi sobie także Widzew, który wygrał z Górnikiem 2:0 i zajmuje 7 miejsce w tabeli...
Legia chyba trochę zlekceważyła Cracovię - remis 0:0 to spore zaskoczenie... tym bardziej, że w Krakowie było 1:3 dla Legii...
No ale Legia ma prawo być zmęczona - to najlepszy zespół pierwszej fazy rozgrywek i doskonale grający w LE... Bardzo słusznie wybrano ją na drużynę roku!Ale trenerem roku nie został jej trener - Skorża... ten tytuł przypadł Lenczykowi, który prowadzi lidera po 17 kolejkach... Śląsk Wrocław. Ten mimo zaskakującego prowadzenia ŁKS-u podniósł się i z 1:0 zrobiło się 1:2 na stadionie w Łodzi. Smaczku temu spotkaniu dodaje fakt, że ŁKS trenuje teraz były trener Śląska - Tarasiewicz...
Lenczyk górą :-)
Jagiellonia gra ostatnio słabo, ale ponieważ Lechia jeszcze gorzej, więc to Jaga cieszyła się ze zwycięstwa na PGE Arena 0:1. Nic dziwnego, że po 36 dniach trener Ulatowski został zwolniony z posady trenera Lechii...
Pozostaje pytanie, czy to wina trenera, czy może piłkarzy, którzy albo nie potrafią wykrzesać z siebie więcej umiejętności, bądź po prostu nie chce im się grać...Ostatnim meczem było spotkanie Lecha z Zagłębiem Lubin... które nie sprostało Rudniewowi, który zaliczył kolejne trzy bramki.
Pozostaje pytanie, jak będzie grał Lech, jeśli pazerni na kasę włodarze klubu zdecydują się sprzedać Rudniewa? Strzelił on 69% wszystkich bramek Lecha, czyli reszta zawodników zaledwie 31%...
Czy Lechowi uda się zakwalifikować do pucharów? Jeśli tak, to zamiast sprzedawać Rudnieva, trzeba dokupić takiego "drugiego" - skutecznego zawodnika.
W tabeli bez większych zmian - no może tylko tyle, że Zagłębie tonie... Zauważyli to kibice i postanowili monitorować co robią ich pupile w czasie wolnym - mają pisać na FB o wszelkich wybrykach w dyskotekach etc. oraz informować, który... piłkarz nie chodzi... w niedziele do kościoła!!! (na własne uszy słyszałem w TV ) :-)
Tu lider niezagrożony - Rudniew 18 bramek, potem przepaść i dopiero potem Biton i Franowski z 9 trafieniami... :-)
piątek, 9 grudnia 2011
Ekstraklasa - 15 i 16 kolejka 2011/2012
Ważne sprawy były na tyle absorbujące, że nie było czasu na aktualizację wyników ekstraklasy...
15 kolejka - wyniki
W tej kolejce warto zwrócić uwagę na potknięcie Śląska Wrocław u siebie z Wisłą Kraków...
Nie dziwi wysoka porażka Zagłębia Lubin, które gra bardzo słabo - dlatego za piłkarzy wzięli się kibice; będą kontrolować jak trenują i co robią w swoim wolnym czasie, czy przypadkiem nie balangują po nocach w klubach...
Korona niespodziewanie pokonała Legię Warszawa, która tak pięknie zaprezentowała się w LE... czyżby lekka zadyszka? Nie wyszedł też mecz z Holendrami...
Cracovia zaczyna bronić się przed spadkiem i pokonuje GKS Bełchatów, a Lech Poznań przegrywa u siebie z Widzewem Łódź....
Jednym słowem kolejka pełna niespodzianek :-)
Nie dziwi wysoka porażka Zagłębia Lubin, które gra bardzo słabo - dlatego za piłkarzy wzięli się kibice; będą kontrolować jak trenują i co robią w swoim wolnym czasie, czy przypadkiem nie balangują po nocach w klubach...
Korona niespodziewanie pokonała Legię Warszawa, która tak pięknie zaprezentowała się w LE... czyżby lekka zadyszka? Nie wyszedł też mecz z Holendrami...
Cracovia zaczyna bronić się przed spadkiem i pokonuje GKS Bełchatów, a Lech Poznań przegrywa u siebie z Widzewem Łódź....
Jednym słowem kolejka pełna niespodzianek :-)
16 kolejka - wyniki
Kolejka wiosenna rozegrana awansem...
A w niej warto odnotować wysoką, wręcz kompromitującą porażkę Lechii Gdańsk z Polonią Warszawa, którą ośmieszył Cani... Nie sztuka mieć piękny stadion - trzeba jeszcze umieć grać... można by powiedzieć ;-)
A w niej warto odnotować wysoką, wręcz kompromitującą porażkę Lechii Gdańsk z Polonią Warszawa, którą ośmieszył Cani... Nie sztuka mieć piękny stadion - trzeba jeszcze umieć grać... można by powiedzieć ;-)
Po Cracovii, Zagłębia Lubin i Lechii do grona potencjalnych spadkowiczów dołącza Jagiellonia, która dostała manto na swoim podwórku od beniaminka z Bielska 0:2.
Bramki zaczął strzelać znowu Lech i to od razu cztery... swój dorobek bramkowy do 15 podwyższył Rudniew - w samą porą, bo na placach zaczął już chyba czuć gorący oddech konkurentów.
Wisła skromnie pokonała Widzew, ale pokonała pod wodzą tymczasowego trenera Moskala i kryzys ma chyba już za sobą, a Legia rozgromiła tonące Zagłębie Lubin aż 4:0 w zaległym meczu z 1 kolejki.
Bramki zaczął strzelać znowu Lech i to od razu cztery... swój dorobek bramkowy do 15 podwyższył Rudniew - w samą porą, bo na placach zaczął już chyba czuć gorący oddech konkurentów.
Wisła skromnie pokonała Widzew, ale pokonała pod wodzą tymczasowego trenera Moskala i kryzys ma chyba już za sobą, a Legia rozgromiła tonące Zagłębie Lubin aż 4:0 w zaległym meczu z 1 kolejki.
TABELA po 16 kolejkach
W tabeli sporo niespodzianek - prowadzi nadal Śląsk Wrocław co zaowocowała powołaniem do kadry kilku piłkarzy Śląska do reprezentacji na mecz z Bośnią...
Dawno już nie widzieliśmy na podium dwóch warszawskich klubów jednocześnie - trzecie miejsce Polonii może nie spełnia jeszcze oczekiwań prezesa Wojciechowskiego, ale chyba daje nadzieje na mistrza... no i trener Zieliński może trochę odetchnąć z ulgą, że nie straci swej posady ;-)
Wysoko również Wisła, Ruch, Lech i Korona - dystans do lidera niewielki i wszystko się jeszcze może zdarzyć, może jeszcze w tym roku, bo przed nami jeszcze jedna kolejka rundy wiosennej (17).
Na dole tabeli Zagłębie i Cracovia - i to nie Cracovia nagle zaczęła wychodzić z dołka, tylko Zagłębie wpada w coraz większe bagno, dlatego "wykolegował" Cracovię z ostatniego miejsca ;-)
Dawno już nie widzieliśmy na podium dwóch warszawskich klubów jednocześnie - trzecie miejsce Polonii może nie spełnia jeszcze oczekiwań prezesa Wojciechowskiego, ale chyba daje nadzieje na mistrza... no i trener Zieliński może trochę odetchnąć z ulgą, że nie straci swej posady ;-)
Wysoko również Wisła, Ruch, Lech i Korona - dystans do lidera niewielki i wszystko się jeszcze może zdarzyć, może jeszcze w tym roku, bo przed nami jeszcze jedna kolejka rundy wiosennej (17).
Na dole tabeli Zagłębie i Cracovia - i to nie Cracovia nagle zaczęła wychodzić z dołka, tylko Zagłębie wpada w coraz większe bagno, dlatego "wykolegował" Cracovię z ostatniego miejsca ;-)
Tu także poszczególne drużyny nie dzieli zbyt wiele punktów i Lechia, GKS Bełchatów oraz ŁKS Łodź nie mogą nadal czuć się bezpiecznie, bo strefa spadkowa tuż tuż...
W tabeli strzelców nadal mamy samodzielnego lidera - Rudniewa...
Zapraszamy do współredagowania z nami bloga o tematyce piłkarskiej - komentarza do meczów ekstraklasy a przede wszystkim szukamy osób piszących o przygotowaniach i przebiegu Euro 2012.
środa, 7 grudnia 2011
Ekstraklasa - 14 kolejka 2011/2012
Zmęczenie materiału pod koniec rundy jesiennej widać gołym okiem...
Wydarzenie kolejki...?
Hmmm... nie ma jakiegoś spektakularnego - jednak niektóre wyniki można uznać za niespodziankę...
1. Zagłębie Lubin - Polonia Warszawa 1:0
Zagłębie nie ma innego wyjścia jak grać na 100% i bronić się przed degradacją.
Wygrali z Polonią Warszawa i zainkasowali 3 ważne punkty!
2. Jagiellonia - Śląsk Wrocław 0:2
Śląsk chyba zostanie mistrzem jesieni, a Jaga spada coraz niżej...
3. GKS - ŁKS 3:0
Ciekaw jestem, czy dzięki wysokiemu zwycięstwu GKS-u na stadion przy ulicy Sportowej wrócą kibice?
Podobno władze klubu rozważają rozdawanie biletów gratis...
Nowa miotła w ŁKS-ie na razie się nie sprawdza... ;-)
4. Ruch - Cracovia 2:0
Czy Cracovii uda się w rundzie wiosennej podnieść z kolan jak w poprzednim sezonie???
Będzie coraz trudniej.
5. Legia Warszawa - Lechia Gdańsk 3:0
Legia nadal na fali... to aktualnie najlepiej grający polski zespół !
6. Widzew - Korona 0:0
Widzew remisuje z rewelacją początku sezonu... Koroną Kielce z której uszło powietrze i jeśli tak dalej będzie, za chwile będzie musiała się bronić przed degradacją.
7. Wisła - Górnik Zabrze 0:1
To chyba największa niespodzianka kolejki...
Wisła traci dystans do lidera o coraz trudniej będzie jej walczyć o tytuł mistrza kraju.
Pod wodzą Moskala - na razie wpadka!
8. Podbeskidzie - Lech Poznań 0:0
Beniaminek tym razem nie dał się zaskoczyć wyżej notowanemu rywalowi - jak na nowicjusza rodzi sobie w ekstraklasie całkiem nieźle...
Śląsk Wrocław na fotelu lidera... może to nie poziom mistrzowski, ale gra nieźle!
Hmmm... nie ma jakiegoś spektakularnego - jednak niektóre wyniki można uznać za niespodziankę...
1. Zagłębie Lubin - Polonia Warszawa 1:0
Zagłębie nie ma innego wyjścia jak grać na 100% i bronić się przed degradacją.
Wygrali z Polonią Warszawa i zainkasowali 3 ważne punkty!
2. Jagiellonia - Śląsk Wrocław 0:2
Śląsk chyba zostanie mistrzem jesieni, a Jaga spada coraz niżej...
3. GKS - ŁKS 3:0
Ciekaw jestem, czy dzięki wysokiemu zwycięstwu GKS-u na stadion przy ulicy Sportowej wrócą kibice?
Podobno władze klubu rozważają rozdawanie biletów gratis...
Nowa miotła w ŁKS-ie na razie się nie sprawdza... ;-)
4. Ruch - Cracovia 2:0
Czy Cracovii uda się w rundzie wiosennej podnieść z kolan jak w poprzednim sezonie???
Będzie coraz trudniej.
5. Legia Warszawa - Lechia Gdańsk 3:0
Legia nadal na fali... to aktualnie najlepiej grający polski zespół !
6. Widzew - Korona 0:0
Widzew remisuje z rewelacją początku sezonu... Koroną Kielce z której uszło powietrze i jeśli tak dalej będzie, za chwile będzie musiała się bronić przed degradacją.
7. Wisła - Górnik Zabrze 0:1
To chyba największa niespodzianka kolejki...
Wisła traci dystans do lidera o coraz trudniej będzie jej walczyć o tytuł mistrza kraju.
Pod wodzą Moskala - na razie wpadka!
8. Podbeskidzie - Lech Poznań 0:0
Beniaminek tym razem nie dał się zaskoczyć wyżej notowanemu rywalowi - jak na nowicjusza rodzi sobie w ekstraklasie całkiem nieźle...
W tabeli listy strzelców bez zmian - prowadzi Rudniew, ale tylko dlatego, że wypracował sobie sporą przewagę trochę wcześniej... od kilku meczy - nie strzela!
środa, 19 października 2011
Ekstraklasa - 10 kolejka 2011/2012
Wydarzenia kolejki:
1. Na pewno nie jest nim skromne zwycięstwo Podbeskidzia nad Cracovią 1:0...
2. Zwycięstwa Lecha nad rewelacyjną dotąd Koroną można było się spodziewać, ale sama porażka Korony to jednak niespodzianka... spodziewany był remis przy tak wyrównanych siłach.
3. Zwycięstwo aż 3:0 GKS Bełchatów nad występującym do niedawna w LE Śląskiem jest chyba największą niespodzianką... GKS ostatnio spisywał się tragicznie - a tu proszę, nie dość, że zwycięstwo nad Śląskiem Wrocław, to jeszcze w jakim wymiarze...!!!
1. Na pewno nie jest nim skromne zwycięstwo Podbeskidzia nad Cracovią 1:0...
2. Zwycięstwa Lecha nad rewelacyjną dotąd Koroną można było się spodziewać, ale sama porażka Korony to jednak niespodzianka... spodziewany był remis przy tak wyrównanych siłach.
3. Zwycięstwo aż 3:0 GKS Bełchatów nad występującym do niedawna w LE Śląskiem jest chyba największą niespodzianką... GKS ostatnio spisywał się tragicznie - a tu proszę, nie dość, że zwycięstwo nad Śląskiem Wrocław, to jeszcze w jakim wymiarze...!!!
4. Remis Polonii W-wa z Górnikiem Zabrze to chyba niewielka niespodzianka - może dla prezesa Polonii, który oczekuje przecież spektakularnych zwycięstw !!!
5. Wisła wysoko pokonała Jagiellonię - czy kryzys ma już za sobą?
6. Lechia pokonuje w Lubinie Zagłębie i wszyscy zadają sobie pytanie, czy to już czas na zmianę trenera?
7. Ruch Chorzów przegrywa z najlepszą chyba obecnie drużyną ekstraklasy - Legią Warszawa... Być może to dobry prognostyk przed kolejnym meczem w LE... z Rapidem Bukareszt...?
8. Łódzkie derby tym razem dla ŁKS - nie obyło się bez kontrowersyjnych decyzji sędziego...
Na czoło tabeli znowu wychodzi Lech Poznań... choć należy zauważyć, że Legia mając tylko punkt mniej od Lecha ma zaległy mecz z Zagłębiem Lubin...
Na dole tabeli spod topora degradacji uciekł GKS Bełchatów - ciekawe czy na długo...?
W tabeli strzelców - bez większych zmian... przynajmniej w czołówce :-)
wtorek, 4 października 2011
Ekstraklasa - 9 kolejka 2011/2012
Wydarzenia kolejki
1. Coraz lepiej gra beniaminek ŁKS Łódź, który pokonał u siebie innego debiutanta Podbeskidzie Bielsko Biała 2:1... Czyżby szczęśliwa ręka trenera Probierza?
2. GKS Bełchatów nadal na samym dnie tabeli po remisie 0:0 z Lechią Gdańsk...
3. Ruch Chorzów bez sponsorów, z kłopotami finansowymi gra skutecznie i pnie się w górę tabeli pokonując Widzew Łódź 3:1. Ruch to spółka akcyjna notowana na giełdzie i tak jak inne obecnie dołuje...
Mimo to, Ruch wygrywa co przekłada się na wzrost notowań...
http://www.bankier.pl/inwestowanie/profile/quote.html?symbol=RUCHCHORZ
4. Jagiellonia Białystok gromi Zagłębie Lubin 3:1, a Tomasz Frankowski zdobywa dwie kolejne bramki w ekstraklasie. Łącznie ma już ich 155 i zrównał się tym wynikiem z Włodzimierzem Lubańskim.
Jak tak dalej pójdzie, zajmie miejsce na podium w tej klasyfikacji...
Jak tak dalej pójdzie, zajmie miejsce na podium w tej klasyfikacji...
5. Cracovia nie sprostała Lechowi Poznań i przegrała u siebie 0:3... a Artjom Rudniew dorzucił do swego konta dwa kolejne gole... umocnił się w ten sposób na pozycji lidera z liczbą 14 bramek.
6. Śląsk Wrocław zdeklasował Polonię Warszawa 4:0...
Wszyscy zadają sobie pytanie - co tej sytuacji zrobi emocjonalny prezes Józef Wojciechowski...? Zwolni trenera, obetnie pensje piłkarzom, czy może sam sprzeda klub, jak już kiedyś "obiecywał"....
Póki co zatrudnił "nadtrenera" - Jerzego Engela, czyli doradcę prezesa ds. no właśnie, czego...?
Może to po prostu straszak na Zielińskiego - zabieraj się chłopie do pracy, bo Engel czeka...
Wszyscy zadają sobie pytanie - co tej sytuacji zrobi emocjonalny prezes Józef Wojciechowski...? Zwolni trenera, obetnie pensje piłkarzom, czy może sam sprzeda klub, jak już kiedyś "obiecywał"....
Póki co zatrudnił "nadtrenera" - Jerzego Engela, czyli doradcę prezesa ds. no właśnie, czego...?
Może to po prostu straszak na Zielińskiego - zabieraj się chłopie do pracy, bo Engel czeka...
7. W meczu na szczycie Legia Warszawa udowodniła, że ma charakter i pokonała Wisłę Kraków 2:0...
Porażki w LE, słaba postawa w lidze sprawiają, że coraz częściej zaczyna się mówić o końcu kariery trenera Maaskanta w Wiśle...
8. Korona Kielce nadal na topie... tym razem odprawiła z dwubramkowym bagażem Górnika Zabrze.
Śląsk i Korona nadal na szczycie tabeli...
Na podium znalazł się jeszcze Lech Poznań...
Na podium znalazł się jeszcze Lech Poznań...
Czy jest ktoś, kto dogoni rewelacyjnego lisa pola karnego Artjoma Rudniewa?
niedziela, 4 września 2011
Ekstraklasa - 5 kolejka 2011/2012
Kolejka pod znakiem porażek faworytów... Czyżby zadyszka "gigantów" ?
Zagłebie podzieliło się punktami z Cracovią - żadna z drużyn nie błyszczy w tym sezonie, więc podział punktów nie był niespodzianką.
Górnik odprawił z Zabrza bez punktów świetnie grającego w tym sezonie Lecha i to jest pierwsza niespodzianka tej kolejki. Jeśli potwierdzą się plotki o odejściu Stilića, to marzenia Lecha o mistrzostwie będą niespełnioną mrzonką...
Górnik odprawił z Zabrza bez punktów świetnie grającego w tym sezonie Lecha i to jest pierwsza niespodzianka tej kolejki. Jeśli potwierdzą się plotki o odejściu Stilića, to marzenia Lecha o mistrzostwie będą niespełnioną mrzonką...
Podbeskidzie przegrało u siebie z Koroną i jeśli nie nic się nie zmieni, będzie jednym z kandydatów do spadku...
Polonia Warszawa zgodnie z przewidywaniami pokonało GKS Bełchatów. Odejście Pawła Janasa z GKS to bodaj pierwsza w tym sezonie dymisja trenera...
Paweł Janas jest znany z tego, że to on ucieka z klubu - w ten sposób unika zwolnienia :-)
Druga niespodzianka to porażka na własnym stadionie Wisły Kraków z Lechią Gdańsk...
Czy to początek kryzysu Wisły, czy tylko przejściowe kłopoty - miejmy nadzieje, że to drugie, bo przecież już wkrótce Wisła rozpocznie rozgrywki w fazie grupowej LE...
Trzecią niespodzianką jest porażka na własnym stadionie Śląska Wrocław z Widzewem Łódź...
Czyżby "pucharowicze" byli zmęczeni?
Niekoniecznie, bo Legia niesiona sukcesem z Moskwy gładko pokonała w Łodzi miejscowy ŁKS...
Ruch pokonał u siebie Jagiellonię - tym samym wraca pytanie, czy Jaga potrafi wygrywać na wyjeździe?
Polonia Warszawa zgodnie z przewidywaniami pokonało GKS Bełchatów. Odejście Pawła Janasa z GKS to bodaj pierwsza w tym sezonie dymisja trenera...
Paweł Janas jest znany z tego, że to on ucieka z klubu - w ten sposób unika zwolnienia :-)
Druga niespodzianka to porażka na własnym stadionie Wisły Kraków z Lechią Gdańsk...
Czy to początek kryzysu Wisły, czy tylko przejściowe kłopoty - miejmy nadzieje, że to drugie, bo przecież już wkrótce Wisła rozpocznie rozgrywki w fazie grupowej LE...
Trzecią niespodzianką jest porażka na własnym stadionie Śląska Wrocław z Widzewem Łódź...
Czyżby "pucharowicze" byli zmęczeni?
Niekoniecznie, bo Legia niesiona sukcesem z Moskwy gładko pokonała w Łodzi miejscowy ŁKS...
Ruch pokonał u siebie Jagiellonię - tym samym wraca pytanie, czy Jaga potrafi wygrywać na wyjeździe?
W czołówce niewiele się zmieniło - prowadzi nadal Lech, choć biorąc pod uwagę fakt, że Legia ma jeden mecz mniej rozegrany, to ona jest potencjalnym liderem.
W porównaniu z poprzednią kolejką zmieniło się jedynie to, że czołówka się nieco zagęściła...
W porównaniu z poprzednią kolejką zmieniło się jedynie to, że czołówka się nieco zagęściła...
Tu bez zmian - nadal w klasyfikacji króla strzelców prowadzi Artjom Rudnevs...
Niestety w tej kolejce nie powiększył swojego zasobu bramkowego !!!
niedziela, 28 sierpnia 2011
Na tyle to ja nie liczyłem... :-)
Przyznam się szczerze - gdzieś tam po głowie chodziła mi taka ewentualność, że Legia trochę szczęśliwie pierwsza strzeli bramkę Spartakowi i dowiezie ten rezultat do końca...
Określałem taką możliwość na 20%...
Biorąc jednak pod uwagę fakt, że nie wystąpi za kartki ani Radović, ani Manu i Komorowski - szanse spadają do 10%...
Pierwsze minuty meczu pozbawiły mnie złudzeń - najpierw 1:0 a potem 2:0 z karnego dla Spartaka... i miałem wyłączyć telewizor, aby oszczędzić swoje serce... ;-)
Ale nie minęły 3 minuty i pojawiło się światełko w tym czarnym tunelu - Kucharczyk wykorzystał błąd obrony (jeden z obrońców został i spalonego nie było...) i strzelił na 2:1.
Kiedy Rybus na 3 minuty przed końcem pierwszej połowy wyrównał kapitalnym strzałem z 30 metrów -uwierzyłem, że cud może się jednak stać...
Teraz szanse wzrosły do 51% - bo przecież teraz jedną bramkę Legii Spartak musiałby zrekompensować aż dwoma...
Druga połowa była bardzo wyrównana i kilka razy zadrżało mi serce, kiedy Rosjanie byli o włos od zdobycia bramki...
Bardzo obawiałem się dogrywki, na którą się zanosiło, czy Legia wytrzyma to kondycyjnie...?
Niepotrzebnie - dogrywki nie było, za sprawą Janusza Gola, który główką pokonał bramkarza Spartaka... piłka odbiła się jeszcze od słupka i wpadła do siatki - na 3 minuty przed końcem meczu.
Gdyby Legia teraz straciła dwie bramki i odpadła z dalszych rozgrywek - po prostu nie zasłużyłaby na ich kontynuację...
To tylko teoria - chyba nawet Barcelona nie byłaby w stanie w dwie minuty strzelić Legii dwóch bramek... :-)
LEGIA sprawiła kibicom w całej Polsce ogromną niespodziankę - dziękuję piłkarzom oraz trenerowi (to także jego zasługa - zwykle jest on tylko krytykowany za porażki...).
Gratuluję woli walki!
W pełni zasłużyliście na ten sukces!
Niestety nie można tego samego powiedzieć o grze Śląska...
Rapid nie musiał się wiele męczyć, aby odprawić z kwitkiem Śląsk - po zwycięstwie we Wrocławiu 3:1 musiałby się tu zdarzyć cud podobny jak w Moskwie...
Limit cudów na ten dzień został jednak wykorzystany - Śląsk najpierw stracił w dziecinny sposób bramkę na 1:0...
Kilku graczy Śląska grzecznie obserwowało, jak Pancu głową lokuje precyzyjnie i bez żadnych przeszkód piłkę w siatce...
Potem to już wcale nie musieli się męczyć - choć kilkakrotnie poważnie zagrozili bramce wrocławian...
Czasami odnosiło się wrażenie, że to jednak Rapidowi bardziej zależy na golu niż Śląskowi...
Kiedy Rapid był już myślami w szatni i w fazie grupowej LE - Sobota w doliczonym czasie gry strzałem rozpaczy strzelił honorowego gola i spotkanie zakończyło się remisem 1:1.
Dobre i to, bo za remisy też są punkty w rankingu...
Nie ulega jednak wątpliwości, że Śląsk zagrał z Rapidem znacznie poniżej swoich możliwości i trochę wstyd, że brak było woli walki - grali tak jakby od razu zrezygnowali z dalszych występów pucharowych...
Kolejny raz nie popisali się także kibice Śląska, którzy odpalali na trybunach race - miejmy nadzieję, że Śląsk nie poniesie za to konsekwencji...
Tak więc Śląskowi - NIE gratuluję !!!
W piątek rozlosowano składy poszczególnych grup LE...
Legia będzie miała okazję zrewanżować się Rapidowi Bukareszt za Śląsk....
Myślę, że grając tak jak ze Spartakiem - ma spore szanse na to aby u siebie wygrać a u nich min. zremisować...
Zagra też z Hapoelem Tel Awiw i PSV Eindhoven... to niełatwi rywale - ale w tej fazie rozgrywek nie ma już słabeuszy...
Ale przecież Legia odprawiła już dwie dobre drużyny i nie stoi na straconej pozycji...
Z taką wolą walki - wyjście z grupy jest realne...
Wisła zagra z Twente Enschede, Odense BK i Fulham Londyn...
Nie znam potencjału poszczególnych ekip - ale tak jak w Lotto... żeby wygrać - trzeba grać...
A z tą wolą walki coś ostatnio kiepsko i wiślaków...
Styl gry w Nikozji można by zrzucić na ogromny upał - Wisła praktycznie stała jak zaczarowana na boisku... NIE GRAŁA... cudem strzeliła bramkę na 2:1 (Wilk) o sama chyba zaskoczona tym faktem... ;-)
Jeśli jednak przegrywa u siebie z przeciętnie dysponowaną w tym sezonie Lechią - to należy się poważnie zastanowić, co dzieje się z Wisłą?
Czy to chwilowy kryzys, czy może Wisła jest już zmęczona sezonem...
W każdym razie z taką grą nie ma czego szukać na "europejskich boiskach"...
Mam jednak cichą nadzieję, że Wisła obudzi się w porę i wszyscy będziemy się cieszyć z gry naszych drużyn w pucharach - bez względu na to, komu sympatyzujemy w ekstraklasie...
Określałem taką możliwość na 20%...
Biorąc jednak pod uwagę fakt, że nie wystąpi za kartki ani Radović, ani Manu i Komorowski - szanse spadają do 10%...
Pierwsze minuty meczu pozbawiły mnie złudzeń - najpierw 1:0 a potem 2:0 z karnego dla Spartaka... i miałem wyłączyć telewizor, aby oszczędzić swoje serce... ;-)
Ale nie minęły 3 minuty i pojawiło się światełko w tym czarnym tunelu - Kucharczyk wykorzystał błąd obrony (jeden z obrońców został i spalonego nie było...) i strzelił na 2:1.
Kiedy Rybus na 3 minuty przed końcem pierwszej połowy wyrównał kapitalnym strzałem z 30 metrów -uwierzyłem, że cud może się jednak stać...
Teraz szanse wzrosły do 51% - bo przecież teraz jedną bramkę Legii Spartak musiałby zrekompensować aż dwoma...
Druga połowa była bardzo wyrównana i kilka razy zadrżało mi serce, kiedy Rosjanie byli o włos od zdobycia bramki...
Bardzo obawiałem się dogrywki, na którą się zanosiło, czy Legia wytrzyma to kondycyjnie...?
Niepotrzebnie - dogrywki nie było, za sprawą Janusza Gola, który główką pokonał bramkarza Spartaka... piłka odbiła się jeszcze od słupka i wpadła do siatki - na 3 minuty przed końcem meczu.
Gdyby Legia teraz straciła dwie bramki i odpadła z dalszych rozgrywek - po prostu nie zasłużyłaby na ich kontynuację...
To tylko teoria - chyba nawet Barcelona nie byłaby w stanie w dwie minuty strzelić Legii dwóch bramek... :-)
LEGIA sprawiła kibicom w całej Polsce ogromną niespodziankę - dziękuję piłkarzom oraz trenerowi (to także jego zasługa - zwykle jest on tylko krytykowany za porażki...).
Gratuluję woli walki!
W pełni zasłużyliście na ten sukces!
Niestety nie można tego samego powiedzieć o grze Śląska...
Rapid nie musiał się wiele męczyć, aby odprawić z kwitkiem Śląsk - po zwycięstwie we Wrocławiu 3:1 musiałby się tu zdarzyć cud podobny jak w Moskwie...
Limit cudów na ten dzień został jednak wykorzystany - Śląsk najpierw stracił w dziecinny sposób bramkę na 1:0...
Kilku graczy Śląska grzecznie obserwowało, jak Pancu głową lokuje precyzyjnie i bez żadnych przeszkód piłkę w siatce...
Potem to już wcale nie musieli się męczyć - choć kilkakrotnie poważnie zagrozili bramce wrocławian...
Czasami odnosiło się wrażenie, że to jednak Rapidowi bardziej zależy na golu niż Śląskowi...
Kiedy Rapid był już myślami w szatni i w fazie grupowej LE - Sobota w doliczonym czasie gry strzałem rozpaczy strzelił honorowego gola i spotkanie zakończyło się remisem 1:1.
Dobre i to, bo za remisy też są punkty w rankingu...
Nie ulega jednak wątpliwości, że Śląsk zagrał z Rapidem znacznie poniżej swoich możliwości i trochę wstyd, że brak było woli walki - grali tak jakby od razu zrezygnowali z dalszych występów pucharowych...
Kolejny raz nie popisali się także kibice Śląska, którzy odpalali na trybunach race - miejmy nadzieję, że Śląsk nie poniesie za to konsekwencji...
Tak więc Śląskowi - NIE gratuluję !!!
W piątek rozlosowano składy poszczególnych grup LE...
Legia będzie miała okazję zrewanżować się Rapidowi Bukareszt za Śląsk....
Myślę, że grając tak jak ze Spartakiem - ma spore szanse na to aby u siebie wygrać a u nich min. zremisować...
Zagra też z Hapoelem Tel Awiw i PSV Eindhoven... to niełatwi rywale - ale w tej fazie rozgrywek nie ma już słabeuszy...
Ale przecież Legia odprawiła już dwie dobre drużyny i nie stoi na straconej pozycji...
Z taką wolą walki - wyjście z grupy jest realne...
Wisła zagra z Twente Enschede, Odense BK i Fulham Londyn...
Nie znam potencjału poszczególnych ekip - ale tak jak w Lotto... żeby wygrać - trzeba grać...
A z tą wolą walki coś ostatnio kiepsko i wiślaków...
Styl gry w Nikozji można by zrzucić na ogromny upał - Wisła praktycznie stała jak zaczarowana na boisku... NIE GRAŁA... cudem strzeliła bramkę na 2:1 (Wilk) o sama chyba zaskoczona tym faktem... ;-)
Jeśli jednak przegrywa u siebie z przeciętnie dysponowaną w tym sezonie Lechią - to należy się poważnie zastanowić, co dzieje się z Wisłą?
Czy to chwilowy kryzys, czy może Wisła jest już zmęczona sezonem...
W każdym razie z taką grą nie ma czego szukać na "europejskich boiskach"...
Mam jednak cichą nadzieję, że Wisła obudzi się w porę i wszyscy będziemy się cieszyć z gry naszych drużyn w pucharach - bez względu na to, komu sympatyzujemy w ekstraklasie...
piątek, 19 sierpnia 2011
Pożegnanie z pucharami?
Fot. Kuba Atys / Agencja Gazeta
Pierwsze meczy IV rundy eliminacji do LM i LE za nami...
Czyżby to koniec pucharowej przygody polskich klubów?
Czyżby to koniec pucharowej przygody polskich klubów?
Nie do końca - wszak Wisła, tak czy siak, na pewno wystąpi w nich dalej; jeśli nie w LM to LE.
Wisła Kraków - APOEL Nikozja 1:0 (gol Małeckiego)
Wynik zadowalający, choć nie gwarantujący końcowego sukcesu.
Wszyscy przestrzegają przed nadmiernym optymizmem i chyba mają rację...
Miałem okazję być na Cyprze i doskonale zdaję sobie sprawę jakie warunki atmosferyczne tam panują...
Czy to oznacza, że Wisła stoi na straconej pozycji?
Nie... przecież w tym momencie to ona jest jedną nogą w fazie grupowej LM - to "Cypryjczycy" muszą się starać odrabiać straty.
Wisła już pokazała, że potrafi grać konsekwentnie, trener Maaskant ma głowę na karku.
Jeżeli nic groźnego (szybka utrata bramki) nie przytrafi się Wiśle na początku meczu, każda minuta będzie przybliżać Wisłę do końcowego sukcesu.
Przed pierwszym meczem trener Maaskant określił szanse Wisły 50% / 50%...
Wszyscy przestrzegają przed nadmiernym optymizmem i chyba mają rację...
Miałem okazję być na Cyprze i doskonale zdaję sobie sprawę jakie warunki atmosferyczne tam panują...
Czy to oznacza, że Wisła stoi na straconej pozycji?
Nie... przecież w tym momencie to ona jest jedną nogą w fazie grupowej LM - to "Cypryjczycy" muszą się starać odrabiać straty.
Wisła już pokazała, że potrafi grać konsekwentnie, trener Maaskant ma głowę na karku.
Jeżeli nic groźnego (szybka utrata bramki) nie przytrafi się Wiśle na początku meczu, każda minuta będzie przybliżać Wisłę do końcowego sukcesu.
Przed pierwszym meczem trener Maaskant określił szanse Wisły 50% / 50%...
Dziś jest odrobinę lepiej: 51% / 49% ...
Legia Warszawa - Spartak Moskwa 2:2 (po dwie bramki: Radovic i Ari )
Początek bardzo obiecujący - wydawało się, że gol w trzeciej minucie ustawi mecz...
Wszystko wskazywało na to, że tak będzie - w pierwszej połowie to Legia dominowała na boisku.
Na drugą połowę Legia wyszła zdekoncentrowana, co było widać na boisku...
Idiotyczny brak zdecydowania polskich obrońców spowodował przejęcie piłki przez Spartaka, a plasowany strzał Ariego Skaba obronić nie był w stanie.
Równie piękną bramką popisał się duet Ljuboja - Radovic... inteligentne podanie piętą do Radovica a ten już wiedział jak dopełnić formalności.
Ljuboja może nie należy do najszybszych piłkarzy - lata robią swoje... ale wyszkoleniem technicznym przewyższa pozostałych piłkarzy Legii.
I tylko szkoda, że obrona Legii kolejny raz "dała ciała" - Komorowskiemu (nr 17) nie chciało biec za Arim sądząc że temu nie uda się dopaść piłki przed końcową linią...
Niestety - bardzo się pomylił...
Jeśli tak gra reprezentant Polski - to Smuda powinien zastanowić się na dalszym jego powoływaniem...
Wszystko wskazywało na to, że tak będzie - w pierwszej połowie to Legia dominowała na boisku.
Na drugą połowę Legia wyszła zdekoncentrowana, co było widać na boisku...
Idiotyczny brak zdecydowania polskich obrońców spowodował przejęcie piłki przez Spartaka, a plasowany strzał Ariego Skaba obronić nie był w stanie.
Równie piękną bramką popisał się duet Ljuboja - Radovic... inteligentne podanie piętą do Radovica a ten już wiedział jak dopełnić formalności.
Ljuboja może nie należy do najszybszych piłkarzy - lata robią swoje... ale wyszkoleniem technicznym przewyższa pozostałych piłkarzy Legii.
I tylko szkoda, że obrona Legii kolejny raz "dała ciała" - Komorowskiemu (nr 17) nie chciało biec za Arim sądząc że temu nie uda się dopaść piłki przed końcową linią...
Niestety - bardzo się pomylił...
Jeśli tak gra reprezentant Polski - to Smuda powinien zastanowić się na dalszym jego powoływaniem...
Czy Legia ma szansę na wyeliminowanie Spartaka?
W Warszawie okazała się równorzędnym rywalem - jeśli podobnie zagra w Moskwie, nic jeszcze nie jest przesądzone. Przecież wystarczy 0:1, tak jak w Turcji i to Legia będzie grać w fazie grupowej LE.
Niestety sprawę komplikują drugie żółte kartki, które wyeliminowały Manu i Radovica z gry w kolejnym meczu...
I to jest problem, który może być decydującym czynnikiem w tej rywalizacji.
W Warszawie okazała się równorzędnym rywalem - jeśli podobnie zagra w Moskwie, nic jeszcze nie jest przesądzone. Przecież wystarczy 0:1, tak jak w Turcji i to Legia będzie grać w fazie grupowej LE.
Niestety sprawę komplikują drugie żółte kartki, które wyeliminowały Manu i Radovica z gry w kolejnym meczu...
I to jest problem, który może być decydującym czynnikiem w tej rywalizacji.
Oceniając procentowo szanse Legii można w tej sytuacji określić na 20 %.
Ważne, że są...
Ważne, że są...
Śląsk Wrocław - Rapid Bukareszt 1:3 (bramka: Milii z wolnego)
O ile Legia ma jeszcze, choć niewielkie, szanse na awans - takich nie ma praktycznie już Śląsk...
Chyba tylko cud mógłby sprawić, że Śląsk przeskoczy Rapid i awansuje do dalszych rozgrywek (1% szans... ;-) ).
Śląsk z meczu na mecz gra coraz gorzej...
Gdyby zagrał konsekwentnie taktycznie, jak to było w dwumeczu z Dundee - prawdopodobnie miałby również szanse z Rapidem.
Aktualnie razi niedokładnością podań, niefrasobliwością w obronie i nieskutecznością w ataku. Jeżeli dodać do tego gorsze wyszkolenie techniczne to wynik nie mógł być inny.
Trzeba to jasno powiedzieć - Śląsk grał wczoraj na średnim poziomie ekstraklasy, a to zdecydowanie za mało na 4 rundę pucharów europejskich.
Jeden ambitnie grający Mila to za mało, aby zespół wygrywał... reszta zespołu grała wczoraj znacznie poniżej swoich możliwości (Diaz, Voskamp, Sobota...).
Chyba tylko cud mógłby sprawić, że Śląsk przeskoczy Rapid i awansuje do dalszych rozgrywek (1% szans... ;-) ).
Śląsk z meczu na mecz gra coraz gorzej...
Gdyby zagrał konsekwentnie taktycznie, jak to było w dwumeczu z Dundee - prawdopodobnie miałby również szanse z Rapidem.
Aktualnie razi niedokładnością podań, niefrasobliwością w obronie i nieskutecznością w ataku. Jeżeli dodać do tego gorsze wyszkolenie techniczne to wynik nie mógł być inny.
Trzeba to jasno powiedzieć - Śląsk grał wczoraj na średnim poziomie ekstraklasy, a to zdecydowanie za mało na 4 rundę pucharów europejskich.
Jeden ambitnie grający Mila to za mało, aby zespół wygrywał... reszta zespołu grała wczoraj znacznie poniżej swoich możliwości (Diaz, Voskamp, Sobota...).
Trudno dziś wyrokować jakimi wynikami zakończą się mecze rewanżowe, ale już dziś można odnotować pewną poprawę, jeśli chodzi o występy naszych drużyn w pucharach. Dawno nie mieliśmy takiej sytuacji, aby w czwartej rundzie eliminacyjnej występowały aż trzy zespoły.
To pozytyw...
Niestety, nadal nie są one faworytami tych rozgrywek - nawet Wiśle dawano mniejsze szanse niż Apoelowi...
To pozytyw...
Niestety, nadal nie są one faworytami tych rozgrywek - nawet Wiśle dawano mniejsze szanse niż Apoelowi...
Miejmy nadzieję, że z roku na rok będzie jednak coraz lepiej...
Przy okazji dwie refleksje...
Nadal funkcjonuje wśród kibiców przekonanie, że... jeśli drużyna wygrywa, to wygrali piłkarze, jeśli wynik jest niekorzystny - to wina trenera...
A dlaczego nie wykonawców założeń taktycznych nakreślonych przez trenera?
A dlaczego nie wykonawców założeń taktycznych nakreślonych przez trenera?
Przecież dwie bramki strzelone Legii to wina wyłącznie obrońców i to ich należy przede wszystkim winić...
Dobry występ Małeckiego spowodował naciski kibiców na trenera Smudę, aby powołał go do kadry. Owszem - stał się bohaterem meczu, ale jednocześnie mogliśmy zauważyć nieodpowiedzialne zachowanie Patryka, który zdjął koszulkę i otrzymał za to żółty kartonik...
A co byłoby gdyby miał już wcześniej taką na koncie? Druga to usunięcie z boiska, a w przypadku drugiej w rozgrywkach - wykluczenie w rewanżu... a więc osłabienie zespołu.
I nie ma tu żadnego znaczenia fakt, że koszulka była z Janem Pawłem II, którego szanuję i cenię...
Patryk już wielokrotnie pokazał że nie panuje nad swoimi emocjami, a to wysoce nieprofesjonalne...
A co byłoby gdyby miał już wcześniej taką na koncie? Druga to usunięcie z boiska, a w przypadku drugiej w rozgrywkach - wykluczenie w rewanżu... a więc osłabienie zespołu.
I nie ma tu żadnego znaczenia fakt, że koszulka była z Janem Pawłem II, którego szanuję i cenię...
Patryk już wielokrotnie pokazał że nie panuje nad swoimi emocjami, a to wysoce nieprofesjonalne...
poniedziałek, 15 sierpnia 2011
Ekstraklasa - 3 kolejka 2011/2012
Rozgrywki Ekstraklasy nabierają tempa - kształtuje się już czołówka tabeli.
Niewątpliwym wydarzeniem kolejki był pierwszy mecz na nowo oddanym stadionie PGE Arena w Gdańsku, gdzie zmierzyły się jedenastki Lechii Gdańsk i Cracovii...
Niestety, poziom meczu nie przystawał do pięknego stadionu, na który przyszło kilkadziesiąt tysięcy ludzi. Mecz zakończył się remisem 1:1
Niewątpliwym wydarzeniem kolejki był pierwszy mecz na nowo oddanym stadionie PGE Arena w Gdańsku, gdzie zmierzyły się jedenastki Lechii Gdańsk i Cracovii...
Niestety, poziom meczu nie przystawał do pięknego stadionu, na który przyszło kilkadziesiąt tysięcy ludzi. Mecz zakończył się remisem 1:1
Mimo tego Lenczyk wystawił go w pierwszym składzie - wygląda na to, że konflikt zażegnany.
Czy obecna forma Śląska wystarczy na Rapid Bukareszt?
Dużo lepiej zaprezentował się inny nasz pucharowy reprezentant - Legia pewnie pokonała Górnika Zabrze, a coraz skuteczniejszy jest nowy nabytek Daniel Ljuboja, który dwukrotnie pokonał bramkarza Górnika.
Nie ma Jagiellonii bez Frankowskiego - kolejny raz uratował Jagę przed porażką strzelając bramkę w ostatniej minucie regulaminowego czasu gry...
To jego 151 bramka w ekstraklasie.
Polonia Warszawa też ma swojego snajpera, choć nie jest nim napastnik - Bruno Coutinho trafił do bramki już 3 raz w tym sezonie. Napastnicy Polonii - na razie odpoczywają... ;-)
To jego 151 bramka w ekstraklasie.
Polonia Warszawa też ma swojego snajpera, choć nie jest nim napastnik - Bruno Coutinho trafił do bramki już 3 raz w tym sezonie. Napastnicy Polonii - na razie odpoczywają... ;-)
Wisła oszczędzała siły przed pojedynkiem z Apoelem Nikozja - skromnie wygrała z Zagłębiem Lubin po golu z karnego Davida Bitona. Drugiego karnego miał strzelać Małecki, ale Kirm go uprzedził czym naraził się Patrykowi - na dodatek strzelił źle i bramkarz Zagłębia strzał obronił...
Jeśli chodzi o beniaminków ekstraklasy, jakoś radzi sobie Podbeskidzie które tym razem zremisowało z Widzewem Łódź. Gorzej wypada ŁKS Łodź, który wyraźnie odstaje od poziomu ekstraklasy - stracił w trzech meczach 11 bramek nie strzelając żadnej...
Jeśli chodzi o beniaminków ekstraklasy, jakoś radzi sobie Podbeskidzie które tym razem zremisowało z Widzewem Łódź. Gorzej wypada ŁKS Łodź, który wyraźnie odstaje od poziomu ekstraklasy - stracił w trzech meczach 11 bramek nie strzelając żadnej...
Kolejkę zamykał mecz Lecha Poznań z GKS Bełchatów...
Kibice GKS opuszczali własny stadion w minorowych nastrojach - liczyli z pewnością, że po efektownym zwycięstwie nad Podbeskidziem (6:0) znowu zobaczą swoich pupilów w akcji i posypie się grad bramek.
Owszem, były - wszystkie strzelił Artijom Rudnev i to w jednej połowie (w przeciągu 12 minut) zaliczając klasycznego hat-tricka i czym kompletnie ośmieszył obronę GKS-u.
Wygląda na to, że stadion GKS-u jest dla niego nader szczęśliwy - już drugi raz w tym sezonie strzelił tu trzy bramki w jednym meczu (poprzednio ŁKS-owi).
Przy okazji okazało się, że Rudnev to nie Rudnevs, a Rudniew - ma rosyjskie korzenie i tak powinno się wymawiać jego nazwisko. To w Estonii nakazano dopisanie litery S, ale sam piłkarz prosi o wymawianie go jako Rudniew...
Chce - to proszę bardzo... od dziś będzie dla mnie Rudniew, choć prawdopodobnie jeśli zmieni klub na jakiś zachodni, sam stwierdzi, że Rudnevs brzmi bardziej "angielsko"...
A prawdopodobnie nastąpi to bardzo szybko, bo chłopak naprawdę ma instynkt strzelecki i przewiduję, że w zimowym okienku transferowym Lech sprzeda go za grube pieniądze...
No chyba, że Lech poważnie potraktuje perspektywę występów w pucharach i nie będzie się pozbywał tak znakomitego strzelca...
Kibice GKS opuszczali własny stadion w minorowych nastrojach - liczyli z pewnością, że po efektownym zwycięstwie nad Podbeskidziem (6:0) znowu zobaczą swoich pupilów w akcji i posypie się grad bramek.
Owszem, były - wszystkie strzelił Artijom Rudnev i to w jednej połowie (w przeciągu 12 minut) zaliczając klasycznego hat-tricka i czym kompletnie ośmieszył obronę GKS-u.
Wygląda na to, że stadion GKS-u jest dla niego nader szczęśliwy - już drugi raz w tym sezonie strzelił tu trzy bramki w jednym meczu (poprzednio ŁKS-owi).
Przy okazji okazało się, że Rudnev to nie Rudnevs, a Rudniew - ma rosyjskie korzenie i tak powinno się wymawiać jego nazwisko. To w Estonii nakazano dopisanie litery S, ale sam piłkarz prosi o wymawianie go jako Rudniew...
Chce - to proszę bardzo... od dziś będzie dla mnie Rudniew, choć prawdopodobnie jeśli zmieni klub na jakiś zachodni, sam stwierdzi, że Rudnevs brzmi bardziej "angielsko"...
A prawdopodobnie nastąpi to bardzo szybko, bo chłopak naprawdę ma instynkt strzelecki i przewiduję, że w zimowym okienku transferowym Lech sprzeda go za grube pieniądze...
No chyba, że Lech poważnie potraktuje perspektywę występów w pucharach i nie będzie się pozbywał tak znakomitego strzelca...
Na podstawie tabeli można już zacząć prognozować, kto będzie się liczył w tym sezonie - Lech, Śląsk... być może też Polonia Warszawa, o ile nie dostanie zadyszki jak w poprzednim.
Legia i Wisła - skupione są na pucharach i chyba trochę oszczędzały siły, choć Legia zgarnęła komplet punktów.
Reszta - to średniacy i chyba nie będą się liczyć w walce o czołowe lokaty...
Kandydatami do spadku są ewidentnie ŁKS i póki co Cracovia...
Legia i Wisła - skupione są na pucharach i chyba trochę oszczędzały siły, choć Legia zgarnęła komplet punktów.
Reszta - to średniacy i chyba nie będą się liczyć w walce o czołowe lokaty...
Kandydatami do spadku są ewidentnie ŁKS i póki co Cracovia...
W klasyfikacji strzelców samotnym liderem jest właśnie Rudnev z 6 trafieniami na koncie, drugi - Frankowski z 4 bramkami...
poniedziałek, 30 maja 2011
Ekstraklasa zakończyła rozgrywki !
Ostatnia kolejka spotkań ekstraklasy obfitowała w grad bramek - szkoda, że dopiero tuż przed końcem sezonu nasi futboliści tak się rozstrzelali. Przypływ umiejętności, brak motywacji niektórych drużyn, a może po prostu robili sobie przysługę - skoro nam nic to już nie da, to może przeciwnik załapie się na puchary?
I tak Lech rozgromił Koronę aż 4:0
Z pewnością nie odpuściło Zagłębie, który sam nie miało już szansy na puchary, ale zagrało ambitnie i na boisku Lechii pozbawiło ich nawet marzeń na występy pucharowe (1:2).
Jagiellonia obudziła się i rzutem na taśmę, kuchennymi drzwiami zapewniła sobie miejsce w pucharach z miejsca czwartego, pokonując Ruch 2:1 (choć łatwo nie było). Legia wystąpi w nich jako zwycięzca PP.
Śląsk zajmujący jesienią miejsce pod koniec tabeli zajął ostatecznie miejsce drugie i został wicemistrzem kraju. Przypieczętował to pogromem Arki aż 5:0. Jeśli miałbym wskazać najlepszego trenera ekstraklasy w tym sezonie to wskazał bym Oresta Lenczyka, który radykalnie odmienił grę Śląska. Mam nadzieję, że pozostanie w Śląsku i sprawdzi się na stadionach europejskich - to dopiero pokaże jego faktyczną wartość.
Legia nadal na fali - 4:0 chyba na długo zapamiętają w Bytomiu. No mercy - można by powiedzieć... Polonia wraz z Arką spada z ekstraklasy !
Odpuściła chyba Wisła - trochę wstyd jak na mistrza Polski przegrać u siebie z Polonią Warszawa aż 0:2 ! Dlatego właśnie nie wytypowałem na trenera roku Roberta Maaskanta (zbyt dużo wpadek...).
Górnik Zabrze z klasą zakończył sezon - pokazał Widzewowi jego miejsce w szyku :-) 4:0 robi wrażenie...
GKS Bełchatów skarcił Cravovię 1:0... ale w sytuacji kiedy zarówno Arka jak i Polonia Bytom także dostały lanie - pozostała szczęśliwie w ekstraklasie, co jakiś czas temu przewidywałem :-)

I tak Lech rozgromił Koronę aż 4:0
Z pewnością nie odpuściło Zagłębie, który sam nie miało już szansy na puchary, ale zagrało ambitnie i na boisku Lechii pozbawiło ich nawet marzeń na występy pucharowe (1:2).
Jagiellonia obudziła się i rzutem na taśmę, kuchennymi drzwiami zapewniła sobie miejsce w pucharach z miejsca czwartego, pokonując Ruch 2:1 (choć łatwo nie było). Legia wystąpi w nich jako zwycięzca PP.
Śląsk zajmujący jesienią miejsce pod koniec tabeli zajął ostatecznie miejsce drugie i został wicemistrzem kraju. Przypieczętował to pogromem Arki aż 5:0. Jeśli miałbym wskazać najlepszego trenera ekstraklasy w tym sezonie to wskazał bym Oresta Lenczyka, który radykalnie odmienił grę Śląska. Mam nadzieję, że pozostanie w Śląsku i sprawdzi się na stadionach europejskich - to dopiero pokaże jego faktyczną wartość.
Legia nadal na fali - 4:0 chyba na długo zapamiętają w Bytomiu. No mercy - można by powiedzieć... Polonia wraz z Arką spada z ekstraklasy !
Odpuściła chyba Wisła - trochę wstyd jak na mistrza Polski przegrać u siebie z Polonią Warszawa aż 0:2 ! Dlatego właśnie nie wytypowałem na trenera roku Roberta Maaskanta (zbyt dużo wpadek...).
Górnik Zabrze z klasą zakończył sezon - pokazał Widzewowi jego miejsce w szyku :-) 4:0 robi wrażenie...
GKS Bełchatów skarcił Cravovię 1:0... ale w sytuacji kiedy zarówno Arka jak i Polonia Bytom także dostały lanie - pozostała szczęśliwie w ekstraklasie, co jakiś czas temu przewidywałem :-)
Mistrzem Polski sezonu 2010/2011 została - Wisła Kraków
Wicemistrzem - Śląsk Wrocław
Miejsce trzecie - Legia Warszawa
W pucharach zagra jeszcze Jagiellonia Białystok zajmująca miejsce czwarte, ponieważ Legia zdobyła Puchar Polski i lepiej jej się opłaci zagrać jako triumfator PP, bo będzie grać dopiero od 3 rundy.
Wicemistrzem - Śląsk Wrocław
Miejsce trzecie - Legia Warszawa
W pucharach zagra jeszcze Jagiellonia Białystok zajmująca miejsce czwarte, ponieważ Legia zdobyła Puchar Polski i lepiej jej się opłaci zagrać jako triumfator PP, bo będzie grać dopiero od 3 rundy.
10 maja - po 25 kolejce wytypowałem taką właśnie trójkę najlepszych, z tą różnicą, że Legię podałem na miejscu drugim, a na miejscu trzecim podałem 2 zespoły: Śląsk lub Lech. Niestety Lech nie sprostał oczekiwaniom, zajął dopiero 5 miejsce nie nie zobaczymy go w pucharach. Szkoda... A może to i dobrze zrobi piłkarzom Lecha? Może ich zmotywuje do lepszej gry w przyszłym sezonie - bo w tym grali strasznie w kratkę.
Podałem także wtedy kto opuści ekstraklasę - okazało się, że trafnie wskazałem obie drużyny. Już wtedy przeczuwałem, że Cracovia jednak wybroni się przed spadkiem i miałem rację, mimo, że zajmowała wtedy miejsce ostatnie z nikłym dorobkiem punktowym. Niewątpliwie nie do końca to zasługa samych piłkarzy, ale słabości Arki i Polonii.
Drużyny zajmujące miejsca w środku tabeli nie wykazały się niczym szczególnym, no może w wyjątkiem Górnika Zabrze, który buduje chyba niezłą drużynę. Jeśli nic się w nim nie popsuje, w przyszłym sezonie może sprawić niemałą niespodziankę. Widzew próbuje dorównać czołówce, ale chyba musi mocno wzmocnić skład, aby móc odgrywać znaczącą rolę.
Królem strzelców został "stary" Tomasz Frankowski, a zaraz za nim "stary" Andrzej Niedzielan. Trochę wstyd, że wystarczy zaledwie 14 bramek, aby zostać królem strzelców polskiej ekstraklasy.
Najlepszym piłkarzem minionego sezonu był... no właśnie - nie bardzo jest kogo wskazać !
Czy Wisła Kraków zagra nareszcie przyzwoicie w pucharach?
Hmmm...? Życzyłbym sobie tego, ale nie sądzę aby weszła do fazy grupowej.
Może uda się jej wejść do fazy grupowej LE.
Drużyny zajmujące miejsca w środku tabeli nie wykazały się niczym szczególnym, no może w wyjątkiem Górnika Zabrze, który buduje chyba niezłą drużynę. Jeśli nic się w nim nie popsuje, w przyszłym sezonie może sprawić niemałą niespodziankę. Widzew próbuje dorównać czołówce, ale chyba musi mocno wzmocnić skład, aby móc odgrywać znaczącą rolę.
Królem strzelców został "stary" Tomasz Frankowski, a zaraz za nim "stary" Andrzej Niedzielan. Trochę wstyd, że wystarczy zaledwie 14 bramek, aby zostać królem strzelców polskiej ekstraklasy.
Najlepszym piłkarzem minionego sezonu był... no właśnie - nie bardzo jest kogo wskazać !
Czy Wisła Kraków zagra nareszcie przyzwoicie w pucharach?
Hmmm...? Życzyłbym sobie tego, ale nie sądzę aby weszła do fazy grupowej.
Może uda się jej wejść do fazy grupowej LE.
piątek, 13 maja 2011
26 kolejka ekstraklasy - wyniki
26 KOLEJKA EKSTRAKLASY
26 kolejka ekstraklasy niewiele wyjaśniła...
Może jedynie to, że Wisła Kraków po zwycięstwie nad Lechem (1:0) jest już niemal pewna mistrzostwa Polski - tylko jakiś kataklizm mógłby pozbawić ją tego tytułu. 9 pkt przewagi nad drugą, słabo grającą Jagiellonią to duża zaliczka. Do zdobycia 12 pkt i tylko teoretycznie 5 w tabeli Legia ma jeszcze szansę na tytuł, pod warunkiem, że wiślacy nie zdobyli już żadnego punktu ;-)
Wisła może nie zachwyca swoją grą, ale na tle innych zespołów gra obecnie najlepiej. Duża w tym zasługa trenera Roberta Maaskanta, który nadal nową jakość temu zespołowi.
Lech pod wodzą Bakero gra nijako - są momenty kiedy ma przebłyski dawnego Lecha z czasów Smudy czy nawet Zielińskiego... ale generalnie jakoś nie może odnaleźć swego stylu. Z pewnością nowatorskie roszady w składzie jakie funduje zawodnikom Bakero, mają tu swoje znaczenie. Lech to nie są profesjonaliści z pełnym tego słowa znaczeniu, którzy spotykają się na dworcu i dowiadują się na jakiej pozycji mają dziś grać...
To nie Iniesta, Xavi, Messi czy Villa - to tylko Stilić, Rudnevs czy Kiełb ;-)
Dlatego zawodnikom brakuje zgrania i zrozumienia na boisku.
To nie Iniesta, Xavi, Messi czy Villa - to tylko Stilić, Rudnevs czy Kiełb ;-)
Dlatego zawodnikom brakuje zgrania i zrozumienia na boisku.
Czy w tej sytuacji Lech ma szansę na puchary?
Aby tak się stało musi już do końca wygrywać wszystko i liczyć na straty punktów trywali znajdujących się wyżej w tabeli... niestety jest ich dość dużo, bo Lech jest aktualnie dopiero 8.
Brawa dla Cracovii, która z wielką determinacją walczy o utrzymanie się w esktraklasie - nadal trzymam za nich kciuki. Zwycięstwo nad Polonią Bytom 1:2 liczy się podwójnie, bo przecież Polonia to bezpośredni rywal w walce o utrzymanie się.
Polonia Warszawa po wygranej z Jagą 2:0 bez rozgłosu może stać się "czarnym koniem" wyścigu do pucharowych rozgrywek.
Dużą sympatią darzę Górnika Zabrze - to historia polskiej piłki nożnej, jako jedyny grał w finale europejskich pucharów (PZP). Coraz lepiej prezentuje się w nim Daniel Sikorski, rekomendowany przez Lukasa Podolskiego. Niewykluczone, że już wkrótce zostanie powołany do reprezentacji?
1:1 z groźną ostatnio Legią to dobry wynik!
Śląsk Wrocław pod zwycięstwie w Lubinie 0:1 wielkimi krokami zmierza coraz pewniej ku pucharom. Ale czy właściciele klubu zechcą odpowiednio wzmocnić zespół tak, aby Śląsk nie odpadł już w pierwszej rundzie z rozgrywek?
Czy zostawią ojca sukcesu Oresta Lenczyka?
Czy zostawią ojca sukcesu Oresta Lenczyka?
Arka przegrała u siebie z Ruchem 0:2 i chyba już tonie...
Widzew podzielił się punktami (1:1) z GKS Bełchatów, który znowu miał wiele szczęścia, i chyba oba zespoły są z tego faktu w miarę zadowolone - ambicji na puchary raczej nie mają, degradacja im nie grozi... ;-)
Widzew podzielił się punktami (1:1) z GKS Bełchatów, który znowu miał wiele szczęścia, i chyba oba zespoły są z tego faktu w miarę zadowolone - ambicji na puchary raczej nie mają, degradacja im nie grozi... ;-)
Ta może jeszcze spotkać Koronę Kielce, która przegrała u siebie z Lechią Gdańsk, mimo, że prowadziła... (2:3). To spowodowało utratę posady przez trenera Sasala. Czy to coś zmieni w grze Korony Kielce?
Nie przyjęto natomiast dymisji trenera Jagiellonii Michała Probierza - władze klubu jasno określiły, że ma wypełnić do końca zawarty kontrakt.
Prawdopodobnie wyczuły pismo nosem i wyrażą zgodę na odejście, ale odstępne w wysokości 500.000 złotych...
Nie przyjęto natomiast dymisji trenera Jagiellonii Michała Probierza - władze klubu jasno określiły, że ma wypełnić do końca zawarty kontrakt.
Prawdopodobnie wyczuły pismo nosem i wyrażą zgodę na odejście, ale odstępne w wysokości 500.000 złotych...
Sporo się wyjaśni w 27 kolejce - np. to czy Wisła na 3 kolejki przed końcem rozgrywek będzie mogła się cieszyć z tytułu i grać na luzie...
Oto pary i moje typy:
Jagiellonia - Legia ----> 1:1
Polonia Bytom - Górnik Zabrze ------> 1:2
Korona - Arka -------------> 2:0
Korona - Arka -------------> 2:0
Śląsk - GKS ----------------> 2:0
Lechia - Polonia Warszawa -----------> 1:1
Lech - Ruch --------------------------> 2:1
Wisła - Cracovia ----------------------> 1:1
Wisła - Cracovia ----------------------> 1:1
Widzew - Zagłębie --------------------> 1:1
Już wkrótce zaczynamy szerzej o Euro 2012... jeśli chcesz i potrafisz ciekawie pisać - możesz zamieszczać tutaj swoje komentarze.
niedziela, 8 maja 2011
Bezpieczeństwo na stadionach
Ostatnie wydarzenia "niesportowe" jakie wydarzyły się podczas meczu o Puchar Polski kiedy to kibole Legii i Lecha zdemolowali stadion e Bydgoszczy, wywołały falę dyskusji o bezpieczeństwie na polskich stadionach.
Debaty telewizyjne, artykuły prasowe i spektakularne zamknięcie stadionów Lecha i Legii na jeden mecz ligowy mogą robić wrażenie, że rzeczywiście nareszcie zacznie się dziać coś pozytywnego w zakresie bezpieczeństwa na stadionach.
Czy tak będzie w istocie?
Nie sądzę - już wielokrotnie podejmowano ten temat po kolejnej zadymie jaką wywołali pseudokibice, a potem wszystko wracało do "normy".
Debaty telewizyjne, artykuły prasowe i spektakularne zamknięcie stadionów Lecha i Legii na jeden mecz ligowy mogą robić wrażenie, że rzeczywiście nareszcie zacznie się dziać coś pozytywnego w zakresie bezpieczeństwa na stadionach.
Czy tak będzie w istocie?
Nie sądzę - już wielokrotnie podejmowano ten temat po kolejnej zadymie jaką wywołali pseudokibice, a potem wszystko wracało do "normy".
Najciekawsze jest to, że nikt nie czuje się odpowiedzialny za ten stan rzeczy - PZPN zrzuca winę na kluby i policję, kluby na PZPN itd.
A co mówi o tym obowiązujące prawo?
Ano to, że za bezpieczeństwo podczas imprezy masowej ( za taką uważa się każdą z min. 200 uczestników) - odpowiada jej ORGANIZATOR !
A co mówi o tym obowiązujące prawo?
Ano to, że za bezpieczeństwo podczas imprezy masowej ( za taką uważa się każdą z min. 200 uczestników) - odpowiada jej ORGANIZATOR !
W tym konkretnym przypadku (finał rozgrywek Pucharu Polski) - PZPN !
W tej sytuacji prezes Lato nie ma racji twierdząc, że kluby czy policja.
Policja zabezpiecza jedynie imprezę podczas dojścia i wyjścia kibiców poza stadionem.
Trudno oczekiwać, aby na koszt podatnika policja zabezpieczała każdą imprezę masową, z której organizator czerpie zyski.
A są to koszty niemałe - jak podały media, koszty te podczas finału PP wyniosły ok. 800.000 złotych !!!
Policja zabezpiecza jedynie imprezę podczas dojścia i wyjścia kibiców poza stadionem.
Trudno oczekiwać, aby na koszt podatnika policja zabezpieczała każdą imprezę masową, z której organizator czerpie zyski.
A są to koszty niemałe - jak podały media, koszty te podczas finału PP wyniosły ok. 800.000 złotych !!!
Jeśli chodzi o mecze ligowe - to Ekstraklasa S.A., która ma przecież odpowiednie środki na te cele, chociażby ze sprzedaży praw do transmisji telewizyjnych. Ale przecież lepiej przeznaczyć te pieniądze na premie dla prezesów, niż na bezpieczeństwo podczas meczów.
Mniejsza o to, kto jest odpowiedzialny...
Ważne jest to, aby to bezpieczeństwo zwiększyć - to już "ostatni dzwonek" przed Euro2012, aby coś zrobić w tym zakresie.
Ale co?
Po pierwsze - bezwzględnie egzekwować już obowiązujące prawo; jeśli ktoś ma zakaz stadionowy, to powinien obowiązywać w całej Polsce, a nie tylko na jednym stadionie.
Ważne jest to, aby to bezpieczeństwo zwiększyć - to już "ostatni dzwonek" przed Euro2012, aby coś zrobić w tym zakresie.
Ale co?
Po pierwsze - bezwzględnie egzekwować już obowiązujące prawo; jeśli ktoś ma zakaz stadionowy, to powinien obowiązywać w całej Polsce, a nie tylko na jednym stadionie.
Po drugie - może zaczerpnąć zza granicy jakieś skuteczne wzorce i wdrożyć je w naszym kraju?
Zawsze zastanawiam się, dlaczego takich burd nie ma podczas meczy siatkówki, a wszyscy kibice bawią się wspaniale. Na widowni widać całe rodziny - jest to więc miejsce, gdzie w miły i bezpieczny sposób może spędzić czas.
Może dlatego, że te mecze nie są nudne?
Może istnieje jakiś skuteczny sposób selekcji przy wejściu?
Może dlatego, że te mecze nie są nudne?
Może istnieje jakiś skuteczny sposób selekcji przy wejściu?
Kiedyś na jednym z for przeczytałem taką propozycję, aby "kibiców zorganizowanych" skupiać w np 20 osobowe grupy w której jedna z osób byłaby odpowiedzialna za zachowanie tej grupy i dystrybucję biletów dla jej członków. Jeśli ktoś z tej grupy naruszyłby obowiązujące prawo, to albo grupa sama wyeliminuje takiego kogoś, albo cała grupa zostanie pozbawiona możliwości uczestniczenia w kolejnych meczach.
W ten sposób taki kibol będzie przede wszystkim pod kontrolą kolegów.
Jeśli akceptują jego złe zachowanie to znaczy, że są tacy sami...
Jeśli nie - sami wyeliminują go ze swoich szeregów.
W ten sposób taki kibol będzie przede wszystkim pod kontrolą kolegów.
Jeśli akceptują jego złe zachowanie to znaczy, że są tacy sami...
Jeśli nie - sami wyeliminują go ze swoich szeregów.
Inny sposób, to karta kibica uprawniająca do wejścia na stadion.
Oczywiście chodzi tu o zorganizowane grupy kibiców...
Oczywiście chodzi tu o zorganizowane grupy kibiców...
Może macie jakieś inne ciekawe propozycje w tym zakresie?
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)
